Co myślisz na temat osób które w momentach w których nie
dawały sobie rady uciekały się do bardzo drastycznych rozwiązań poprze
samookaleczenie się ? Wiele osób uważa że to tchórze, dziwaki czy też psychole.
Moim zdaniem to normalni ludzie tylko trochę bardziej wrażliwi, nie potrafiący
poradzić sobie z własnym życiem w otaczającym ich świecie. Cięcie się jest
oczywiście bezsensu, bo od takiego rozwiązania problemy same nie znikną a wręcz
przeciwnie, będzie ich coraz więcej. Przez moment nie czują smutku, nie myślą o
wszystkich nieprzyjemnościach jakie ich spotkały. Jedyne co czują to dotyk
żyletki przecinającej skórę. Myślą o krwi która wypływa z żył. Na chwilę
zapominają o smutku, przygnębieniu. Częstym problemem dla którego sięgają po to
rozwiązanie są problemy rodzinne, koledzy w szkole czy też nienawidzenie siebie
takim jakim się jest. Nie dostrzega się swoich zalet, tak jakby zbudowani byli
z samych wad nie dających się już zmienić. Dzięki cięciu czują się lepiej. Ale
to chwilowy stan bo po jakimś czasie problemy wracają, samotność przypomina o
sobie. I wtedy muszą to powtórzyć, tym razem głębiej by ulga trwała dłużej, a ból
wewnątrz został troszeczkę opóźniony. Ten ból jednak wraca ze zdwojoną siłą i
gorszymi skótkami . To wszystko staje się ich jedynym skutecznym sposobem na
walkę z całym złym światem. Próbują to ukryć przed innymi, nie chcą by
ktokolwiek się o tym dowiedział. Często takie osoby noszą długie rękawy
przysłaniające ich blizny. Często dla niepoznaki uśmiechają się, jakby wszystko
było w porządku. Po prostu nie chcą o tym mówić lub bardzo się wstydzą tego
przez co muszą przechodzić i uważają że czyjaś pomoc jest zbędna bo nie każdy
potrafi ich zrozumieć, większość po prostu od razu ich ocenia i zrywa kontakt
zamiast pomóc w jakikolwiek sposób, chociażby przez zwykłą rozmowę. Ja
osobiście uważam że żyletka to nie jest przyjaciółka i nigdy nią nie będzie
więc takim osobą powinno się pomagać zaprowadzając do zaufanej osoby która
wysłucha i poradzi, a nie wyśmiewać i oceniać. Skoro to robi to ma ku temu
jakieś powody które go niszczą, ale rozwiązanie które wybierają są bardzo
ryzykowne wiążące się nawet z utratą życia. Czytając na różny stronach
internetowych poświęconych gwiazdą doczytałam się nawet że i one uciekają się
do takiego rozwiązania. Przykładami takich gwiazd jest na przykład Miley Cyrus
która cięła się z wielu powodów, jednym z nich była zdrada swojego chłopaka.
Kolejna popularną osobą która również się cięła to Demi Lovato ale o jej
przypadku było dość głośno w Internecie więc na pewno wiecie że problemy ją tak
przybiły do dna że nie wytrzymała i wylądowała w szpitalu. Ale przy pomocy
innych udało jej się z tego wyjść. Trudno mi coś więcej opisać na ten temat bo
sama nigdy się nie cięłam i nie zamierzam bez względu na to jak źle by ze mną
nie było, ale wiem jedno żeby pomagać takim osobą aby i oni mogli się cieszyć życiem
które otrzymali i nie pozostawiajmy ich na walkę w samotności.
"milczenie jest najgłośniejszym wołaniem o pomoc"
"ludzie tną się bo to jest znak ich bezsilności i niezgody wobec beznadziejnej sytuacji w jakiej się znaleźli."
"ludzie tną się bo wołają o pomoc."
Nie dopuśćmy do sytuacji wyżej !
Przyjemny blog, mądry ;)
OdpowiedzUsuńobserwuję. jeśli możesz to też zaobserwuj przez google, nie kręgi.
cherry--flacko.blogspot.com/ :)
Dziękujemy :)
Usuń